Red Hood Outlaws tom 2

Pierwszy tom Red Hood Outlaws wzbudził we mnie mieszane uczucia. Zdenerwował lekkomyślnością Jasona i brakiem logicznego myślenia, aby na sam koniec rozbudzić nadzieję na interesującą kontynuację. Scenarzysta chciał pokazać bohatera, jako totalnie beznadziejnego, aby później móc opisać historię wstawania z kolan. Tak to przynajmniej wtedy widziałam. W końcu sięgnęłam po kontynuację, żeby sprawdzić, czy miałam rację.

Red Hood Outlaws tom 2 okładkaW poprzednim tomie zostaliśmy z cliffhangerem i pocałunkiem pomiędzy dwójką bohaterów. Liczyłam, że po takim zbliżeniu nastanie jakaś zmiana w ich relacjach, albo chociaż przegadają co ich właściwie łączy. No i myliłam się. Poza okazjonalnym przytuleniem, czy chwyceniem za rękę nic się nie zmienia. Zapewne ma to pokazać, jak nasza parka nie umie się komunikować, czy nazywać swoich emocji, które później wybuchną im w twarz. Niestety jeszcze nie teraz i musiałam obejść się smakiem.

Nieoczekiwanie ktoś inny dostaje ciekawy wątek

Na krótką chwilę wchodzimy do głowy Bizarro i dowiadujemy się, że skrywa więcej, niż na pierwszy rzut oka widać. W zespole to on wydaje się bezproblemowy i cieszący się z małych rzeczy, takich jak dobra muzyka, czy przebywanie z przyjaciółmi. Pierwszy raz widzę, że jest zmartwiony swoim sposobem mówienia i tym, że jego najbliżsi mają problem ze zrozumieniem, o co mu chodzi. Bardzo podobał mi się ten wątek, ale mam po nim niedosyt. Jest tak napisany, że można go wziąć za zamknięty, albo liczyć, że jeszcze zostanie rozwinięty. Oczywiście wolałabym drugą opcję, ale tak trudno wyczuć mi tę serię, że nie mam pojęcia, co może zrobić scenarzysta.

Same przygody superbohaterskie wyglądają… losowo. Pierwsze pół tomu to walka z Meduzą, która nie zabija samym wyglądem i ostatecznie nie zostaje pokonana przez naszych herosów. Postaci nie mają żadnego konkretnego planu, snują się pomiędzy lokacjami i nie widzę za dużo pracy zespołowej. W drugim, jeszcze niezakończonym, wątku czekają na nas rzeczywistości równoległe i zwyczajnie mam wątpliwość, czy historia to udźwignie. W rękach kogoś sprawnego można robić piękne rzeczy, ale jak już wspomniałam: nadal nie wiem, czy do tej grupy zalicza się Patrick R. Young.

Red Hood Outlaws tom 2 przykładowa strona

Red Hood Outlaws tom 2 nie odpowiedział na najważniejsze pytanie, które zadawałam sobie już przy pierwszym tomie: czy to będzie dobra historia? Wiecie, że uwielbiam Jasona Todda i uważam, że DC Comics od lat (czy nawet dekad!) nie traktuje tej postaci dobrze. Nadal nie wiem, czy ta seria wpisze się w ten trend, wręcz przeciwnie. Zwłaszcza że widzę kilka fajnych pomysłów, czy dobrze napisanych dialogów, które aż proszą się o kontynuację. Może trzeci tom w końcu pozwoli mi podjąć decyzję, czy lubię tę serię?

Red Hood Outlaws tom 2

Scenarzysta: Patrick R Young
Ilustrator: Nico Bascuñán
Tłumacz: Paulina Walenia
Typ oprawy: miękka
Wymiary: 15.0×23.0cm
Cena okładkowa: 59,99 zł

Recenzowała: Małgorzata Chudziak (Blue Bird)