Zbłąkane kule tom 2

Trudno uwierzyć, że to już od rok od kiedy zrecenzowałam pierwszy tom „Zbłąkanych kul”. Pamiętam, jak wciągnął mnie w świat ulicznej gangsterki i szalonego życia poza prawem. Każdy z pistoletem mógł być „kimś”, o ile dobrze umiał wykorzystać szanse podsuwane przez los. Przez brak czasu długo zabierałam się za kolejny album, ale kiedy w końcu zaczęłam urlop: był pierwszą rzeczą, jaką przeczytałam. I śmiem twierdzić, że jest nawet lepszy od pierwszego tomu!

Zbłąkane kule tom 2 okładkaZaczynamy od ponownego spotkania z Beth i Amy. Ta pierwsza wzięła młodszą koleżankę pod swoje skrzydła i udaje jej starszą siostrę. Nie chcę jednak bawić się w matkę, czy opiekunkę, a nastolatka pozbawiona nadzoru szybko właduje się w tarapaty. Niestety na świecie wiele jest zwichrowanych jednostek, które tylko czekają, aby dopaść dziecko, którym nikt się nie opiekuje. Zaskoczyło mnie, w jak mroczne rejony poszedł komiks z tym wątkiem. Jeżeli wykorzystywanie nieletnich jest czymś, o czym nie chcecie czytać, to uprzedzam, że taki motyw znajdziecie w komiksie.

Duża dawka obyczajówki

Ten tom mniej skupia się na nielegalnych aktywnościach, a więcej zawiera obyczajowych wątków. Dużo historii kręci się wokół (głównie męskiej) niewierności. Poznajemy kobietę specjalizującą się w uwodzeniu żonatych mężczyzn, czy wiernego męża śniącego na jawie o zdradzaniu żony. Pożądanie jest siłą napędową fabuły, ale jest ono przedstawiane na wiele różnych sposobów. Trudno przewidzieć na początku każdej historii: jak bohater zareaguje na atrakcyjną osobę, która nagle pojawi się w jego zasięgu.

Bardzo ciekawie ułożono opowieści w albumie, bo nie następują one po sobie chronologicznie. Cofamy się w czasie, a historie z przeszłości pozwalają retrospektywnie lepiej zrozumieć, te, które już czytaliśmy. Coś, co uznałam za „nieprzemyślane”, zostało ładnie wyjaśnione zeszyt dalej, a ja zaczęłam szukać rzeczy, które wydają się niedopowiedziane i czekałam, jak scenarzysta je wytłumaczy. Z każdą historią czułam, że lepiej rozumiem świat i bohaterów, a całość jest bardzo dobrze zaplanowana. To uniwersum nie tylko żyje, ale jest spójne.

Zbłąkane kule tom 2 przykładowa strona

Zbłąkane kule tom 2 to wciągająca lektura. Pomimo oklepanego motywu przewodniego nie wpada w banał i ma do zaoferowania ciekawe historie i bohaterów. Jedyny zarzut, jaki mogę mieć, to do rysunków. Przez brak koloru kilka postaci jest do siebie bardzo podobnych i musiałam sprawdzać ich imiona, żeby potwierdzić, że nie czytam o tej samej osobie. Zwłaszcza że ci sami ludzie często są w różnych historiach i wiedza o tym, kto jest, w jakiej wpływa na odbiór całego świata. Poza tym: komiks miło wypełnił mi weekend i na pewno sprawdzę następny tom.

Zbłąkane kule tom 2 – Brutalność uczuć

Scenariusz i rysunki: David Lapham
Tłumaczenie: Robert Lipski
Liczba stron: 496
Format: 180 mm x 275 mm.
Oprawa: twarda
Papier: offset
Druk: czarno-biały
Cena okładkowa: 189 zł

Recenzowała: Małgorzata Chudziak (Blue Bird)