World's Finest tom 5

Seria World’s Finest trzyma wysoki poziom od samego początku. W trzecim albumie scenarzysta wrzucił nas do świata, który skonstruował lata temu i dodał mu nieco fabuły, a raczej historii jednego z antagonistów. Była to bardzo przyjemna lektura, więc z dużym optymizmem usiadłam do Tajnych Początków. Czyżbyśmy mieli poznać historię poznania się dwóch największych ikon świata DC?

World's Finest tom 5 okładkaPierwsza opowieść w albumie zabiera nas do czasów, kiedy Batman i Superman byli nieopierzonymi herosami. W Gotham zaczęli znikać ludzie, a Riddler zostawia dziwne zakodowane wiadomości, których nikt nie może rozgryźć. Przynajmniej do czasu, kiedy zdjęcie zagadki trafiło do Daily Planet. Okazało się, że łamigłówka jest napisana po kryptonijsku. Właśnie to skłoniło Supermana, aby po raz pierwszy odwiedzić Gotham i dowiedzieć się, kto stoi za tym wszystkim. Śledztwo na miejscu prowadzi Mroczny Rycerz, więc naturalnie dochodzi do współpracy.

Przyjaciele od początku!

W duchu wesołych historii akcji Batman właściwie od razu zaufał nowemu koledze, a nawet zdradził mu swoją tajną tożsamość. To szybkie zbudowanie relacji trochę zgrzytało mi podczas lektury. Dla mnie przyjaźń tej dwójki jest wyjątkowa, właśnie ze względu na to, jak trudno jest Batmanowi otworzyć się na innych ludzi. Jego znakiem firmowym jest podejrzliwość i nieufność, więc tak szybkie nawiązanie bliskich relacji nie pasuje do tej postaci. No i oczywiście dla mnie najlepszym komiksem, który pokazuje pierwsze spotkanie tego duetu jest to z runu Byrne’a sprzed kilku dekad. Nie zmieniła tego ta pozycja. Muszę jednak odnotować z zadowoleniem, że Waid wrzucił w historię na kilka kadrów Srokę, nawiązując tym do wcześniejszej wersji wydarzeń.

Następne opowieści w albumie skupiają się nieoczekiwanie na zupełnie innych bohaterach i złoczyńcach. Poznajemy kolejne przygody Metamorpho, czy początki Bumblebee. Najdłuższa historia skupia się na partnerstwie Jokera i Lexa Luthora. Ten drugi potrzebuje księcia zbrodni, aby ten odszyfrował mapę doprowadzającą osobę czytającą do szaleństwa. Geniusz oczywiście zupełnie nie docenia klauna, a to nigdy nie kończy się dobrze. Miło było oglądać, jak Jokera uciera nosa zarozumiałemu przeciwnikowi Supermana.

World's Finest tom 5 przykładowa strona

World’s Finest tom 5 jest cienkim albumem wypełnionym zapychaczami. Najlepiej wypada ostatni zeszyt, który zapowiada następną dłuższą opowieść, ale aby ją ocenić muszę poczekać na kolejny tom. Wcześniejsze historie są krótkie i opowiadają o bohaterach, którzy nie są tak interesujący, jak tytułowa dwójka. Najgorzej wypadają Pogromcy Nieznanego, których „przygoda” jest po prostu nijaka. Nawet trudno ją streścić, bo przypomina zajawkę albumu, a nie pełnoprawną historię. Jest to pierwszy spadek poziomu serii, ale mam nadzieję, że ta wróci na utarte dobre tory.

World’s Finest tom 5 – Tajne początki

Scenarzysta: Mark Waid, Cullen Bunn, Dennis Culver, Christopher Cantwell
Ilustrator: Dan Mora, Travis Moore, Steve Pugh, Jorge Fornes, Travis Mercer
Tłumacz: Tomasz Sidorkiewicz
Format: 170×260 mm
Liczba stron: 132
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Druk: kolor
Cena okładkowa: 59,99 zł

Recenzowała: Małgorzata Chudziak (Blue Bird)