Władza Absolutna tom 1

Od kilku ładnych miesięcy w komiksach DC pojawia się Amanda Waller. Czasami wpada na kilka kadrów u Supermana, czy Batmana, a innym razem jest kluczową postacią w wydarzeniu (patrz: Świat Bestii). W tych pierwszych wypadkach możecie nawet nie pamiętać już, że tam była. Wszystko jednak podbudowywało plan, jaki kobieta miała od dawna. W końcu wszystkie pionki są na planszy i można zaczynać całkowitą dominację nad metaludźmi.

Władza Absolutna tom 1 okładkaW pierwszej fazie planu Waller potrzebuje wsparcia konkretnej superbohaterki: Śniącej. Problem polega na tym, że żaden szanujący się peleryniarz nie przyłoży ręki do żadnego planu Amandy. No, chyba że nie będzie miał wyboru. Śniąca ma wiele do stracenia: rodzinę, przyjaciół, a nawet całe miasteczko kosmicznych uchodźców. Na szali leży życie jej najbliższych i cała reszta świata. Bohaterka może wić się i próbować przechytrzyć oponentkę, ale Waller to wytrawna graczka i nie łatwo będzie z nią wygrać. Czasami uprzykrzenie komuś życia jest jedyną rzeczą, jaką można zrobić w sytuacji podbramkowej. Czy to wystarczy Śniącej, aby uspokoić krzyczące sumienie?

Ostateczny atak

W albumie zobaczymy dwójkę nowych przeciwników Batmana i Supermana z ich niedawno wydanych w Polsce serii. Poza tym Amanda ma prywatną armię złoczyńców i podrasowanych robotów. Dawno nie widziałam, aby superbohaterowie tak szybko i spektakularnie przegrali. Upadek przyspiesza szpieg, który wydał wszystkie informacje o herosach i zmienił stronę w tym konflikcie. Jest to duże zaskoczenie i czekam na jakieś wyjaśnienie tej nagłej przemiany. Trudno jest nawet planować kontratak, kiedy większość boahterów upadła przy owacjach opinii publicznej.

Tom składa się z zeszytów z kilku serii, więc oczywiście graficznie jest nierówny. Najlepiej jednak widać to na przykładzie Amandy rysowanej czasami, jako elegancka złowroga i zimna kobieta, a kiedy indziej wygląda odrażająco ze swoimi trzema podbródkami. Poza tym jednak nic innego nie rzuca się w oczy, jako ostające od reszty. Fabularnie najgorzej czyta się zeszyt wyciągnięty z serii o Zielonych Latarniach. Odwołuje się on do postaci i wydarzeń nieznanych polskiemu czytelnikowi, a przez to połowa dialogów po prostu nie będzie miała sensu.

Władza Absolutna tom 1 przykładowa strona

Władza Absolutna tom 1 to dobre otwarcie wydarzenia, które było nam sygnalizowane na przestrzeni kilku albumów. Bezwzględność i brutalność planu Amandy robi wrażenie i trudno mówić na razie o jakimś oporze ze strony herosów. Oni nie są w pozycji do kontrowania tego, co się dzieje, oni muszą przede wszystkim przetrwać, a to nie jest takie proste. Na razie protagoniści tylko obrywają, ale to przecież musi się odwrócić. Jestem bardzo ciekawa, co wydarzy się dalej i czekam na kolejny tom.

Władza Absolutna tom 1 – Pozbawieni mocy

Scenarzysta: Mark Waid, Joshua Williamson, Chip Zdarsky
Ilustrator: Mikel Janín, Gleb Melnikov, Skylar Patridge, V. Ken Marion
Format: 170×260 mm
Liczba stron: 336
Oprawa: Twarda
Druk: kolor
Cena okładkowa: 139,99 zł

Recenzowała: Małgorzata Chudziak (Blue Bird)