The Spectacular Spider-Man Tombstone!

To już drugi opasły tom od Muchy z „The Spectacular Spider-Man” na okładce. Tym razem dostaliśmy komiksy z końcówki lat 80′, w których debiutował tytułowy Tombstone. Byłam świadoma, że taki złoczyńca istnieje, ale ostatnie jego pojawienie, jakie umiem przywołać w pamięci to walka w grze na PS4. Z zaciekawieniem usiadłam więc do lektury, aby zobaczyć początki tej postaci w uniwersum Marvela.

The Spectacular Spider-Man Tombstone! okładkaAlbum zaczyna się od fragmentu komiksu, w którym Tombstone pojawił się po raz pierwszy. Była to krótka scena zapowiadająca nowego złoczyńcę i jego relację z redaktorem Daily Bugle. Dopiero po tym wskakujemy w historię, która jest zaskakująca aktualna. W Nowym Jorku pojawił się Tarantula, który ma za zadanie eliminować uchodźców ze swojego kraju, aby pokazać, co władza myśli o uciekinierach. Jednocześnie Stany Zjednoczone chcą wydalić nielegalnie przebywające osoby, nawet jeśli w ojczyźnie nic dobrego na nich nie czeka. Pośrodku całej tej sytuacji jest Spider-Man, który chce chronić słabszych, ale nawet on jest bezsilny w starciu z aparatem państwowym. Zaskoczyło mnie, że ta opowieść wcale się nie zestarzała.

Ale przejdźmy już do głównego złoczyńcy!

Tombstone to morderca, który przenosi się do Nowego Jorku, aby zacząć pracę dla Kingpina. Jego przeszłość jest związana z młodością Robbie’ego Robertsona — redaktora naczelnego Daily Bugle. Sprawiło to, że złoczyńca nie był jedynie kolejnym groźnym zbirem, ale kimś, kto wywarł ogromny (negatywny) wpływ na życie zwykłego człowieka, którego już znamy. To był dla mnie najciekawszy aspekt przestępcy, który dodatkowo postrzegał swoją ofiarę, jak przyjaciela. Wątek tej dwójki przewija się przez cały album, co uważam za duży plus.

W albumie są jednak dwa słabsze momenty, które mocno mnie wynudziły i oba związane są z dużymi eventami. Jest jeden zeszyt, który był częścią wydarzenia Evolutionary War i dwa związane z Inferno (jeden na szczęście dość luźno, więc aż tak to nie przeszkadza). Widać wyraźnie, że przygody Spider-Mana są częścią większej całości, która nie jest nam znana (a przynajmniej mnie). Czy trzy nudniejsze zeszyty przekreślają tom składający się z 15 numerów? Dla mnie nie, ale każdy musi samodzielnie odpowiedzieć sobie na to pytanie. Przez wątki poboczne dotyczące m.in. Robbie’ego wydawca nie mógł pominąć tych historii.

The Spectacular Spider-Man Tombstone! przykładowa strona

The Spectacular Spider-Man Tombstone! to fajny, przygodowy komiks. Niech nie zwiedzie was jednak tytuł: ma on do zaoferowania znacznie więcej, niż tylko jednego łotra. Pojawia się także Bumerang, Hobgoblin, czy wspomniany wcześniej Tarantula. Swoje gościnne występy zaliczyli także Kapitan Ameryka i Punisher, więc wiele się dzieje. A wszystko zilustrowane przez Sala Buscemę i Marka Bagley’a, którzy rysowali te kilka dekad temu w sposób, który dziś określam nostalgicznym. Postaci mają poważne, mocno zarysowane rysy twarzy, kiedy Spider-Man obok nich jest jak postać wycięta z kreskówki. Podoba mi się taka podróż w czasie i polecam serdecznie ten album.

The Spectacular Spider-Man Tombstone!

Scenarzysta: Gerry Conway
Ilustrator: Sal Buscema, Mark Bagley
Tłumacz: Marek Starosta
Liczba stron: 368.
Oprawa: Twarda
Druk: kolor
Papier: kredowy
Cena okładkowa: 199,00 zł

Recenzowała: Małgorzata Chudziak (Blue Bird)