Supergirl - Świat

W inicjatywie komiksowej tworzonej przez twórców z całego świata opisywanie przybyszów z Kryptona ma więcej sensu, niż skupianie się na postaciach z Gotham. Superman i Supergirl naturalnie odwiedzają wiele państw, bo potrafią latać z dużymi prędkościami. Joker wizytujący różne kraje wypadł mniej prawdopodobnie. Mężczyzna ze Stali otrzymał już swój album, a teraz przyszła kolej na jego kuzynkę.

Supergirl Świat okładkaKara pisana jest od dekad bardzo nierówno. Czasami jest słodką dziewczyną mieszkającą z rodzicami, a innym razem gniewną Czerwoną Latarnią. Dla każdego coś miłego więc w teorii mogliśmy otrzymać historie mocno zróżnicowane. Pewnie już zwróciliście uwagę na frazę „w teorii”, bo niestety twórcy podeszli do postaci w bardzo podobny sposób. Supergirl ratuje ludzi, a czasami zrobi coś zabawnego, co nieco odróżnia ją od jej poważnego kuzyna.

Historia, która pozostała ze mną na dłużej, to ta, którą stworzyli Francuzi. Supergirl stara się zjeść w Paryżu, a później leci na coś samczego do Belgii, jednocześnie zdając się przed czymś (lub kimś) uciekać. Opowieść wzbudziła moją ciekawość, a rozwiązanie zagadki nieco mnie rozbawiło. Bardzo negatywne uczucia wzbudził we mnie komiks kolumbijski. Na samym jego początku bohaterka poproszona o pomoc mówi, że to nie jej sprawa i tylko przelatywała. Nie wiem, dlaczego scenarzysta uznał, że to dobry pomysł, aby wrzucić w jej usta coś takiego. Ponownie niestety Japonia ma przedruk z mangi wydawanej osobno. Nie rozumiem, dlaczego DC Comics nie poprosi twórców z kraju kwitnącej wiśni, aby stworzyli coś nowego. Taka antologia to piękne miejsce na pojedyncze, nieznane wcześniej historie. W

Sprawdźmy co tam „u nas” słychać

Tak, jak w Supermanie, tak i tym razem: nie mamy się czego wstydzić. W komiksie Anny Krztoń Supergirl pomaga górnikom wydostać się z zawalonej kopalni. Z jednej strony jest to dość uniwersalne zagrożenie, z którym bohaterka mogłaby pomóc, ale dla osoby z Polski jest szczególnie bliskie i ma wyjątkowo znajomy klimat. Do tego narracja jest prowadzona w formie dziennikarskiego artykułu, co również wypada interesująco. Rysunki Kasi Nie fajnie łączą amerykańską bohaterkę ze swojskimi symbolami, a wszystko do siebie idealnie pasuje. Aż chciałabym przeczytać kolejne przygody Supergirl na Śląsku!

Supergirl Świat to przyjemny album i raczej trzyma równy poziom. Historie ukazują Karę, jako osobę otwartą na innych ludzi i ciekawą różnych kultur. Ma to sens dla kogoś, kto przemierza nieboskłon nad całą planetą, a nie zamyka się na patrolowanie tylko jednego miasta. Do tego dla Supergirl wychowanej na Kryptonie każdy kraj jest nowością – Stany Zjednoczone na równi z Japonią. Szkoda tylko, że nikt nie pokusił się na bardziej szaloną wersję Kary.

Supergirl Świat

Scenarzysta: Anna Krztoń, Mariko Tamaki, Aneke, Marie Sann, Mahmud Asrar, Kid Toussaint, Fernanda Ciella, Mariana Moreno, Francesca Michielin, Tomas Wortley, Ejob Gaius, Johanna Sinsalo, Uroš Dimitrijević, Satoshi Miyagawa
Ilustrator: Kasia Nie, Aneke, Marie Sann, Mahmud Asrar, Joel Jurion, Fernanda Ciella, Mariana Moreno, Frederica Croci, Rocio Zucchi, Rosi Kampe, Stevan Subic, Kai Kitagou, Joelle Jones
Tłumacz: Tomasz Sidorkiewicz
Format: 170×260 mm
Liczba stron: 200
Oprawa: Twarda w obwolucie
Druk: kolor
Cena okładkowa: 89,99 zł

Recenzowała: Małgorzata Chudziak (Blue Bird)