Superman Świat

Pomysł, aby scenarzyści i rysownicy z całego świata mogli stworzyć historię o amerykańskim bohaterze, cieszy się dużą popularnością, bo to już trzeci taki album. Po Batmanie i Jokerze w końcu przyszła pora na Supermana. Mężczyzna ze Stali może w mgnieniu oka odwiedzić każdy kraj na globie, więc ma to dużo więcej sensu, niż w przypadku mieszkańców Gotham. Oczywiście musiałam sprawdzić, jak antologia wypada na tle dwóch poprzednich.

Superman Świat okładka15 krajów i 15 krótkich, zamkniętych historii: właśnie to znajdziemy w albumie. Jeżeli miałabym wskazać moją ulubioną opowieść, to nagroda powędrowałaby do Hiszpanii. To tam Superman rozbił się w małym miasteczku i niestety na kilka godzin stracił swoje moce. Włóczy się więc pomiędzy ludźmi i prawie nikt nie wierzy, że jest prawdziwym superbohaterem. Opowieść dość prosta, ale została zilustrowana przez Jorge’s Jiméneza, którego kreskę uwielbiam. Miałam poczucie, że żaden inny komiks nie celebruje aż tak miłości Supermana do ludzi. Nie chodzi tylko o ochronę planety przed złoczyńcami, ale także o wspólne spędzanie czasu i zachwyt nad małymi rzeczami.

Niestety część Japońska to ponownie przedruk mangi, która wydawana jest osobno. To samo zrobiono w Joker Świat, niepotrzebnie zabierając strony, które mogły być użyte na nową opowieść. Jedną z najsłabszych w tomie jest opowieść z Serbii. Pojawia się w niej Lobo, który z nieznanych nikomu przyczyn chce zabić Supermana. Mówi, że został uwięziony, ale teraz jest wolny i chce pozbyć się Człowieka ze Stali. Na końcu superbohater ciska nim w kosmos i pozwala odlecieć. Nie jest w stanie zrozumieć, o co w tym wszystkim miało chodzić.

Wiem, na co wszyscy czekacie

Nasz kraj reprezentowali: Bartosz Sztybor (scenariusz), Marek Oleksicki (rysunki) i Tomasz Bratkowski (liternictwo). Opowiedzieli historię o topieniu marzanny i korzeniach tego zwyczaju. Bogini Marzanna symbolizowała zimę, śmierć i odrodzenie: wszystkie te trzy rzeczy fajnie oddano w opowieści. Wybór czegoś „słowiańskiego” o tak prostej i uniwersalnej symbolice pozwala opowiedzieć historię bez jej przegadywania. Nie trzeba zbyt wiele tłumaczyć, bo pewnie większość czytelników i tak skojarzy Marzannę z Persefoną i odniesie wiedzę o tej drugiej na naszą polską boginię. Skoro wszystko tak ładnie się trzyma kupy, to dlaczego nie wskazuje tej opowieści, jako mojej ulubionej? Bo to fajna historia o Marzannie, ale wyjątkowo generyczna o Supermanie. Nie ma on za bardzo, jak pokazać swoich cech, bo jedyne co robi, to ratuje życie. Można by podstawić każdego innego herosa w jego miejsce, a opowieść nadal by funkcjonowała bez zarzutu.

Superman Świat przykładowa strona

Superman Świat to kontynuacja ciekawego projektu i uważam, że dużo lepiej wypada niż album poświęcony Jokerowi. Może wynikać to z tego, że Człowiek ze Stali nie jest tak podatny na interpretacje: jego wizerunek i zachowania są spójne od początku istnienia postaci. Chciałam zobaczyć prawego Supermana i widziałam go w każdej opowieści. Ukazanie „dobra” jest prostsze niż „szaleństwa”, a przez to łatwiej o poprawną historię.

Superman Świat

Scenarzysta: autorzy różni
Ilustrator: ilustratorzy różni
Tłumacz: Tomasz Sidorkiewicz
Typ oprawy: twarda z obwolutą
Liczba stron: 216
Wymiary: 17.0×26.0cm
Cena okładkowa: 89,99 zł

Recenzowała: Małgorzata Chudziak (Blue Bird)