Projekty Manhattan tom 2

Czas powrócić do patologicznej zgrai naukowców, dla których moralność nie istnieje. Nic nie jest wszak ważniejsze od kolejnych odkryć naukowych i nic nie powinno stać im nie przeszkodzie. Najtęższe umysły pracowały wspólnie i przez jakiś czas panowała między nimi jako taka zgoda. To jednak zmieniło się na końcu pierwszego albumu, kiedy kilka mrocznych sekretów wyszło na jaw. Nawet bliscy przyjaciele musieli walczyć, a ten tom zaczynamy od uwięzienia większości protagonistów.

Projekty Manhattan tom 2 okładkaOppenheimer wykonał swój ruch i razem z Westmorelandem przejął Miasteczko. Jednak ta wygrana bitwa nie decyduje o całej wojnie. W tak fantastycznym miejscu pochowane są różne dziwne rzeczy, jakie mogą zaszkodzić temu sukcesowi. Do tego w głowie mężczyzny toczy się walka o dominację nad umysłem pomiędzy dwoma braćmi. Robert  stracił własne ciało, ale teraz może odebrać je swojemu mordercy — czy to nie brzmi, jak sprawiedliwość? Zbliża się ostateczne starcie, które definitywnie rozstrzygnie, kto jest zwycięzcą i dominującym z bliźniaków.

Każdy dostanie swoje 5 minut

Oryginalny Einstein powraca ze swojej tułaczki i chętnie rozprawi się z sobowtórem, który zajął jego miejsce. Albo przynajmniej, tak mogłoby się nam wydawać. Tymczasem geniusz nie widzi problemu, aby połączyć siły z samym sobą i skupić się na odkrywaniu nowych wymiarów. Zaskakuje mnie, jak szybko postaci potrafią zmieniać strony, jeżeli uznają, że coś jest logiczne. Ich sposób myślenia różni się od zwyczajnych ludzi. Osobny dłuższy wątek otrzymuje też Łajka, która przeżywa dość podłe przygody w kosmosie. Jurij jako jedyny pali się, aby pognać za swoim psem w nieznane.

Ponownie bardzo ważne jest tło polityczne. Zimna Wojna nie jest już tylko iluzją, a staje się rzeczywistością. Praca pomiędzy sowietami a amerykanami zostaje zerwana nawet na poziomie naukowej kliki. Prezydent coraz mniej przychylnie patrzy na Miasteczko i zaczyna zagrażać projektowi. Czas pozbyć się Kennedy’ego… cóż nie jest to pierwsza głowa państwa pozbawiona życia przez wesołą grupę protagonistów i pewnie nie ostatnia. Hickman ponownie bawi się znaną nam historią i dopisuje do niej fantastyczne scenariusze. Bierze też na celownik Kubę i daje nam zupełnie inną wersję dojścia Fidela Castro do władzy.

Projekty Manhattan tom 2 przykładowa strona

Projekty Manhattan tom 2 to chaotyczna kontynuacja, chaotycznej historii, którą czyta się wyśmienicie. Trudno przewidzieć, co wydarzy się na kolejnej stronie. Może zwaśnieni się pogodzą? A może pozabijają? Wszystko jest tu możliwe. Ponownie trup ściele się gęsto, ale tym razem dotyczy to także niektórych naukowców. Jestem ciekawa, czy odeszli na zawsze, czy może znajdzie się jakiś sposób, by ich przywrócić do życia. Zdecydowanie polecam i czekam na kontynuację!

Projekty Manhattan tom 2 – Pseudonauka

Scenarzysta: Jonathan Hickman
Ilustrator: Nick Pitarra, Ryan Browne
Tłumacz: Arek Wróblewski
Format: 180 mm x 275 mm
Liczba stron: 448
Oprawa: Twarda
Druk: kolor
Cena okładkowa: 239,00 zł

Recenzowała: Małgorzata Chudziak (Blue Bird)