Batman tom 3

W drugim tomie serii Batman trafił do dziwnej wersji Gotham – pozbawionej Mrocznego Rycerza, w której nie działo się dobrze. Po wielu perypetiach na szczęście udało mu się wrócić do domu. Trudno jednak powiedzieć, że stan psychiczny Bruce’a jest dobry. Walka z Zur-En-Arrhem wyczerpała go dużo bardziej, niż pokazuje to swoim bliskim. Do tego starcie z Insomnią całkowicie wyłączyło go z gry na dwa długie miesiące. A miasto nie spało: w Gotham ktoś nowy wziął pod skrzydła miejscowych bandytów. Jak z tym faktem zmierzy się Batman?

Batman tom 3 okładkaCzym byłby złoczyńca bez wiernych pomagierów? Ludzi bezimiennych, którym bohaterowie obijają twarz średnio trzy razy dziennie. Ta grupa często nie pracuje dla Jokera, czy innego Riddlera, bo faktycznie wierzy w ich przekonania. Ci ludzie po prostu muszą mieć pracę, a taka jest najłatwiej dostępna i relatywnie opłacalna. I właśnie to wykorzysta Catwoman, rekrutując wszystkich zbirów do wynajęcia i ucząc ich złodziejskiego fachu. Przemoc znika z ulic, grupa okrada tylko najbogatszych… same plusy, prawda?

Mroczny Rycerz i jego moralność

Osobą, której najmniej podoba się to rozwiązanie, jest oczywiście Batman. Jego sztywny kręgosłup moralny i niedawne problemy dają o sobie znać. Obrońca Gotham staje się coraz bardziej brutalny i tym samym coraz mniej mu po drodze z resztą rodziny. Do czego posunie się, byle tylko nie porozmawiać z psychologiem? I chociaż zwykle „gniewny” stan Batmana jest tłumaczony dość kiepsko w komiksach, to jednak nie w tym. Ukryta osobowość bohatera męcząca jego myśli  to bardzo spójne i logiczne wyjaśnienie całej sytuacji. I wszystko byłoby pięknie gdyby nie Jason.

Red Hood bardzo szybko znajduje wspólny grunt z Catwoman i z powodów zupełnie dla mnie niezrozumiałych zaczyna jej pomagać. Co innego przymykać oczy na wynoszenie diamentów z olbrzymiej willi, a co innego aktywnie brać udział w treningu szajki złodziei, a ta motywacja wyrasta z przeszłości bohatera, a nie z jego realnych pobudek. Do tego finał potyczki Jasona z Batmanem jest po prostu bolesny do czytania. Jako fance postaci było mi bardzo przykro to widzieć.

Batman tom 3 przykładowa strona

Batman tom 3 to komiks bardzo nierówny. Są w nim fajne momenty (głównie między Batmanem, a Catwoman) i takie, które wzbudziły mój niesmak. Dziwna agenda Jasona, czy ślepa wiara w działania ojca, jaką wykazuje Damian po prostu nie mają sensu. Znowu Batman wypada dobrze, jako samotnik, a dynamika bat-rodziny gdzieś się gubi. Uwielbiam, kiedy Bruce otoczony jest swoimi dziećmi, więc mocno mi to zgrzytało. Dobrze, że tytułowa wojna została już zakończona i mam nadzieję, że następny album bardziej przypadnie mi do gustu.

Batman tom 3 – Wojna w Gotham

Scenarzysta: Tini Howard, Matthew Rosenberg, Chip Zdarsky
Ilustrator: Mike Hawthorne, Jorge Jimenez i Nikola Čižmešija.
Tłumacz: Tomasz Sidorkiewicz
Typ oprawy: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 256
Wymiary: 16.7×25.5cm
Przykładowa strona: 89,99 zł

Recenzowała: Małgorzata Chudziak (Blue Bird)