Śladami Batgirl

Żaden człowiek nie rodzi się zły i niebezpieczny. Jego zachowania i postawy kształtują rodzice i bliscy. Nie oznacza to jednak, że nie można odrzucić złych wzorców i żyć zgodnie z tym, co dyktuje serce. Jest to oczywiście bardzo trudne, bo ciężko z dnia na dzień zmienić się w najlepszą wersję samego siebie. Wymaga to sporo samozaparcia, ale również pomocy kogoś z zewnątrz i pogodzenia się z przeszłością. I właśnie o tym opowiada Śladami Batgirl – o zagubionej dziewczynce, która chce zmienić swoje życie.

Cassandrę Cain od dziecka uczono jedynie tego, co przydatne w walce. Jako nastolatka była jedną z najlepszych zabójczyń na usługach własnego ojca. Prawie nie mówiła, nie zadawała więc zbędnych pytań – dostawała zadanie i bezlitośnie likwidowała cel. Podczas wykonywania zlecenia w Gotham coś się w niej zmieniło, zatęskniła za czymś, co można by określić mianem normalności. Nigdy nie zaznała ciepła rodzinnego, przytulenia przez ojca, czy chociaż słów pochwały, nie uczęszczała do szkoły i nie miała przyjaciół.

Gdzie może ukryć się prawie niema dziewczyna?

Bohaterka trafia do biblioteki i to właśnie tam rozgrywać się będzie większość fabuły. Czy można wyobrazić sobie lepsze miejsce na naukę czytania i mówienia? Dziewczynie uda się nie tylko podejrzeć, jakie życie prowadzą nastolatki, ale także poznać kilkoro sojuszników, żeby nie powiedzieć przyjaciół. Czy jednak zdobędzie się, aby wyjawić im swoją mroczną przeszłość? Jak zareagują na wieść, że osoba, której pomagają to morderczyni? I co kiedy ojciec Cassandry upomni się o swoją „własność”?

Za rysunki w albumie odpowiedzialna była Nicole Goux. Jej oprawa graficzna, jest po prostu prześliczna. Nie tylko oddaje dobrze dynamiczne sceny walki, ale przede wszystkim emocje targające bohaterką i ludźmi dookoła niej. Cassandra jest wyczulona na mowę ciała, więc to, co dziewczyna może z niej odczytać, musiało być pokazane. A wszystko to w całej gamie pastelowych kolorów. Myśleliście, że kostium tak mrocznej Batgirl musi być czarny? To, co powiecie na zieloną pelerynę pokrytą różami?

Cassandra w głównym uniwersum DC zawsze była intrygującą i ciekawą postacią. Jej pierwotny origin story sięgający No man’s landu nie jest jednak najprzystępniejszą lekturą. Wierzę, że młodszego czytelnika i czytelniczkę, może bardziej zainteresować ta wersja. Mniej w niej mroku, a więcej przestrzeni na przepracowanie toksycznego wpływu, jaki miał na dziewczynę jej dom rodzinny. W komiksie nie brakuje ciepła, przyjaźni i bezinteresownego wsparcia. Bardzo lubię, kiedy bat-rodzina jest właśnie… rodziną. Barbara zawsze opiekowała się swoja młodą następczynią i tutaj nie jest inaczej. Cieszę się, że końcu dostajemy komiksy, w który uczucia i relacje nie są jedynie wspomniane pomiędzy kolejnymi scenami walki, ale są najistotniejszą częścią fabuły.

Zobacz recenzje innych komiksów z cyklu DC Powieść graficzna 13+ >>>>

Śladami Batgirl

Scenarzysta: Sarah Kuhn
Ilustrator: Nicole Goux
Tłumacz: Alicja Laskowska
Typ oprawy: miękka
Liczba stron: 192
Wymiary: 15.0×23.0cm
Cena okładkowa: 34,99 zł

Recenzowała: M. Chudziak (Blue Bird)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.