Saga tom 12

Saga świetnie manewruje pomiędzy olbrzymim smutkiem a wielką radością. W poprzednim tomie Alanie udało się w końcu znaleźć pracę, która pozwoli jej opuścić planetę, na której utknęła wraz z dziećmi. Ta mała rodzina w końcu dostała ciepłe łóżka i własną kajutę. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja u Upartego. Zaatakowany przez Petrichor uszedł z życiem, ale nie można tego powiedzieć o wszystkich mu bliskich osobach. Spirala zemsty tylko się nakręca.

Saga tom 12 okładkaJeżeli czegoś nauczyły mnie komiksy o Nightwingu, to tego, że wędrowny cyrk to nie tylko zbieranina losowych ludzi, ale dysfunkcyjna rodzina. Ktoś się kocha, ktoś się nienawidzi, ale wszyscy jadą na tym samym wózku. Alana z dwójką dzieci pasuje do barwnej ekipy i może zgubić się w tłumie obcych, którzy na pewien czas zapewnią jej bezpieczną anonimowość. Kobieta pracuje jako szeryf i dba o spokój na statku. Hazel również musi zarobić na swoje utrzymanie, więc pomaga w występach. Czyżby w końcu upragniony spokój?

Trudno być szczęśliwym, kiedy najbliżsi cierpią

Alana radzi sobie coraz lepiej, a jej córka nawet znalazła sobie przyjaciółkę, z którą może odkrywać muzykę i tajniki makijażu. W tyle pozostaje jedna osoba: Dziedzic, który coraz mocniej zamyka się w sobie. Chłopak przez chwilę miał nadzieję na magiczne wskrzeszenie ojca, ale szybko został sprowadzony na ziemię. Próbując odciąć się od uczuć, trafia do wirtualnej rzeczywistości, gdzie także nie znajduje ukojenia. Gdy chłopak wyrządza sobie krzywdę, jego przybrana matka musi zareagować. Zdrowie psychiczne bohatera jest w złym stanie i potrzebuje on pomocy specjalisty. Jestem bardzo ciekawa, jak pociągnięty będzie ten wątek. Jest to kolejny przykład w serii, gdzie fabuła skupia się na poważnym i trudnym temacie.

Drugą rodziną przedstawioną w serii jest Uparty z Gwendolyn, którzy przeżywają żałobę po śmierci Sophie. Oboje wpadli w spiralę rozpaczy i używek, z której ciężko się wyrwać. Przez chwilę mieli wizję wspólnego życia, ale bez dziewczynki wszystko pękło, jak mydlana bańka. Ich świat się zatrzymał, ale wszystko inne pędzi do przodu: sojusznicy zmieniają strony, walki trwają, coraz więcej osób cierpi. W tym uniwersum nie ma wygranych i przegranych, tylko mniej i bardziej okaleczone jednostki.

Saga tom 12 przykładowa strona

Saga tom 12 to następny mocny album w serii. Dojrzałe wątki przeplatają się z kosmicznym wojennym chaosem i trudno oderwać się od tej historii. Postaci, które dożyły do tego momentu, są po prostu zmęczone złymi rzeczami, które im się przytrafiły, lub takimi, które same spowodowały. Właściwie nikt nie jest niewinny, a zemsta prowadzi tylko do niepotrzebnych ofiar. Oczywiście polecam i czekam na kolejną część.

Saga tom 12

Scenarzysta: Brian K. Vaughan
Ilustrator: Fiona Staples
Tłumacz: Jacek Drewnowski
Format: 168×257 mm
Liczba stron: 152
Oprawa: Twarda
Druk: kolor
Papier: kredowy
Cena okładkowa: 85,00 zł

Recenzowała: Małgorzata Chudziak (Blue Bird)