Pingwin tom 2

Pingwin doczekał się solidnej serii! Tak w każdym razie czułam po przeczytaniu pierwszego tomu z jego perypetiami. Mężczyzna powoli i metodycznie wygrzebywał się z dna i zbierał własną zwichrowaną drużynę przestępców. Przygotowania dobiegły końca: czas odebrać miasto i ponownie być jego cichym władcą. Addie nie odda jednak tronu po dobroci.

Pingwin tom 2 okładkaPośrodku walki o przejęcie miasta jest jedna osoba, którą przy odrobinie sprytu można kontrolować: Batman. Bohater dzięki swojemu kompasowi moralnemu jest przewidywalny, co Pingwin umie wykorzystać. Nietoperz ma przeczucie, że tropy zbyt mocno prowadzą do Addie i jej brata, ale nie ma nic na poparcie tezy, że podrzucił je Oswald. Jako detektyw musi podążać za poszlakami, a te umiejętnie podłożone służą sprawie dawnego przeciwnika. Ciekawym było obserwować, jak (zazwyczaj główny) bohater miota się pomiędzy faktami a własnymi uczuciami na ich temat.

A co z upiornym rodzeństwem?

Po tym, jak Pingwin wrócił do Gotham, jest czujnie obserwowany nie tylko przez Batmana, ale także swoją córkę. Addie sprawnie kontroluje odziedziczony interes i nie chce go stracić. Jest równie bezwzględna, co Pingwin, ale brakuje jej sprytu i doświadczenia niezbędnego, by przeciwstawić się ojcu. To, co jednak ma w nadmiarze to broń i ludzie gotowi z niej skorzystać. Taką siłę trudno pokonać garstką ludzi i sprytem, ale jeżeli komuś miałoby się udać, to Pingwinowi.

Fabuła (podobnie jak w serialu) pokazuje, że protagonista nie ma szans na wygraną. Jest na straconej pozycji i nie uda mi się ujść życiem. Robi to tylko po to, aby brutalnie udowodnić odbiorcy, jak bardzo się myli. Z dużą przyjemnością czytałam serię, bo ta zaskakuje co chwila przemyślanym ruchem. Pingwin był ilustrowany na wiele sposobów, ale ten pokazuje idealnie, dlaczego trzeba się z nim liczyć. Pozbawiony wpływów, ludzi i pieniędzy, jest tak samo niebezpieczny, jak z nimi. Największym atutem złoczyńcy, jest to, jak wiele ludzi go nie docenia, zanim jest za późno.

Pingwin tom 2 przykładowa strona

Pingwin tom 2 to satysfakcjonujące zakończenie świetnego tomu pierwszego. Gangsterska rozgrywka z domieszką superbohaterszczyzny to świetna mieszanka. Seria jest zamkniętą całością, więc tym bardziej warto dać jej szansę, nawet jeżeli zazwyczaj trzymacie się od Gotham z daleka. Często, gdy w kinach lub na platformach streamingowych pojawiają się przygody jakiegoś bohatera, to dostaje on osobną serię komiksową (ostatnio spotkało to Mr Terrifica). Zazwyczaj poziom tych pozycji jest co najwyżej średni, więc miło było mi poczytać coś bardzo dobrego. Nie mówiąc o tym, że postać z taką głębią i historią, po prostu na to zasługuje. Oczywiście polecam serdecznie!

Pingwin tom 2 – Wszystko, co złe

Ilustrator Rafael De Latorre
Scenarzysta Tom King
Tłumacz Tomasz Sidorkiewicz
Liczba stron 132
Wymiary 16.7×25.5cm
Oprawa miękka
Cena okładkowa: 59,99 zł

Recenzowała: Małgorzata Chudziak (Blue Bird)