W pierwszym tomie Koryntczyk miał ochronić Madison przed stworami, które na nią polowały. Groteskowo wykrzywione postaci coraz częściej pojawiały się w polu widzenia młodej kobiety. Niestety zadanie to wymknęło się spod kontroli i dziewczyna została zamordowana. W takiej historii śmierć nie zawsze jest końcem, zwłaszcza jeżeli Władca Śnienia poprosi siostrę o drobną przysługę. Podróż Madison jeszcze nie dobiegła końca! Bohaterka przemieniona w kota ma dalej towarzyszyć Koryntczykowi w jego poszukiwaniach prawdy.
Poznajemy zupełnie nową postać, która wkrótce zostaje złapana w intrygę, której nie rozumie. Max jest trybikiem w wielkiej korporacji i chciałby w końcu zacząć robić w niej karierę, a nie tylko wykonywać swoje obowiązki. Pewnego razu szczęście się do niego uśmiecha i zostaje dostrzeżony przez swojego przełożonego. Dostaje się do elitarnego grona, które może odwiedzać pewien nietypowy przybytek. Jest to miejsce, gdzie nawet najdziksze i najdziwniejsze marzenia się spełniają. Nikt nie jednak nie wyjaśnia, jaka będzie tego cena.
Swój moment dostaje także moja ulubiona wiedźma
Tesalia na własną rękę usiłuje dowiedzieć się, o co w tym wszystkim chodzi. Ktoś potraktował ją jak pionka w grze, a przecież to ona zawsze ma wszystko pod kontrolą. Ta zniewaga wymaga zdecydowanego odwetu. Czarownica pozwala nieco uporządkować fabułę i dać bohaterom wiedzę. Dzięki temu nie zginą 5 minut po tym, jak Koryntczyk zostawi ich bez nadzoru. Nadal nie do końca rozumiem, dlaczego aż tak angażuje się w sprawę, ale jest dobrze napisana, więc na chwilę zawiesiłam to pytanie i po prostu cieszyłam się lekturą.
Podobało mi się, jak wszystkie wątki ładnie zaczęły się zazębiać. Tesalia, Max i Koryntczyk ze swoją drużyną: motywy dobrze się ze sobą przeplatają. Tom wyjaśnia, kto stoi za podejrzanym klubem, ale wciąż nie wiemy, kto sterował całym przedsięwzięciem (chociaż jest to sugerowane). Miałam wrażenie, że zakończenie albumu rozdziela wszystkich i nie wiem, jak mieliby kontynuować swoje śledztwo. Mam nadzieję, że powrócą do niego w następnym tomie, mimo że sam Sandman ucina sprawę, obawiając się, co może znaleźć.
Kraina koszmarów tom 2 bardzo sprawnie opowiada o wielu postaciach. Niestety w tym tłumie Koryntczyk się gubi. Jest dość bierny i większość czasu nie dodaje swoimi działaniami nic, co mogłoby pchnąć fabułę do przodu. A to przecież on powinien być w centrum opowieści! Z kolei martwa przyjaciółka Madison ma zaskakująco ciekawą rolę do odegrania w tym całym bałaganie. Nie mogę więc powiedzieć, że bawiłam się źle podczas lektury, ale spodziewałam się, że akcenty będą położone na postaci trochę inaczej.
Kraina koszmarów tom 2
Scenarzysta: James Tynion IV
Ilustrator: Lisandro Estherren, Patricio Delpeche, Maria Llovet.
Tłumacz: Paulina Braiter
Typ oprawy: twarda
Liczba stron: 208
Wymiary: 17.0×26.0cm
Cena okładkowa: 99,99 zł
Recenzowała: Małgorzata Chudziak (Blue Bird)

