Jonah Hex tom 2: Mściciel

Dziki Zachód oglądany oczami Jonaha Hexa to miejsce mroczniejsze od współczesnego Gotham. Morderstwa, gwałty, kradzieże – wokół tego skupiała się akcja pierwszego tomu opowiadającego o przygodach niezłomnego kowboja. Czas sprawdzić jakie przygody czekają w części drugiej, zatytułowanej Mściciel.

Jonah Hex tom 2: Mściciel okładkaW tomie znajdziemy sześć luźnych, niepowiązanych ze sobą historii. Jest to miła odmiana w czasach kiedy każda opowieść składa się z kilkunastu zeszytów nawiązujących do trzech dużych wydarzeń. Dodatkową zaletą jest to, że po tę pozycję można sięgnąć, nie znając poprzedniej części. Budowa każdej historii jest podobna: Hex przybywa do miejsca, gdzie grasują przestępcy, z których złapaniem mają problem lokalne władze – nie chcą widzieć problemu lub nawet o nim nie wiedzą. Wtedy na scenę wkracza Łowca Nagród, który za odpowiednią opłatą (a czasem dla zasady) zrobi porządek ze złoczyńcami. Permanentny. W grę wchodzi szabla, nóż i oczywiście rewolwer (co to byłby za kowboj bez broni palnej? Marny).  Trup ściele się gęsto, a w ferworze walki zbłąkane kule dosięgają nawet dzieci.

Tak prosty mechanizm opowiadania historii sprawia, że tytułowy bohater jest jednowymiarowy, zawsze staje po dobrej stronie – po stronie uciskanych, słabych, niewinnych. Jednak w świecie pełnym zepsucia i przemocy jest to coś, czego oczekujemy od protagonisty. Jasno określone zasady moralne, których się trzyma, pozwalają mu przetrwać i spokojnie patrzeć w lustro (pomimo paskudnie oszpeconej twarzy). Hex nie przejmuje się pogardą czy nienawiścią jaką darzą go ludzie, nie zważając na nic robi swoje, a potem odjeżdża w stronę zachodzącego słońca.

Warstwa rysunkowa komiksu jest bardzo nierówna, ponieważ każdy zeszyt rysowany jest przez inną osobę.

W niektórych historiach Hex jest przystojnym mężczyzną z drobną raną przy ustach, a w innych jego twarz jest karykaturalnie oszpecona. Prym wiedzie tu Tony DeZuniga, którego rysunki do opowieści Egzorcyzmy Jonaha Hexa są brzydkie, a cieniowanie wygląda nienaturalnie w słonecznej scenerii Dzikiego Zachodu.  Z drugiej strony jest David Michael Beck, którego realistyczna kreska świetnie pasuje do opowiadanej historii.

Jonah Hex tom 2: Mściciel przykładowa strona

Jonah Hex tom 2: Mściciel jest miłą odskocznią od skomplikowanych, wielowątkowych historii superbohaterskich, których puenta często pozostawia wiele do życzenia. Świat Jonaha jest czarno-biały: są przestępcy – trzeba się ich pozbyć. Nieomylnego w swych osądach bohatera nie dopadają egzystencjalne rozterki. Pod płaszczem nieokrzesanego, wrednego łowcy nagród jest człowiek, który ratuje niewinnych i mści się w imieniu tych, którzy nie mogą pozwolić sobie na ten luksus. Wszystko to czyni z jego solowej serii przyjemne czytadło, z którego płynie prosty morał: zbrodniarza zawsze dopadnie zasłużona kara.

Zobacz recenzję trzeciego tomu Jonaha Hexa >>>>

Jonah Hex tom 2: Mściciel

Scenariusz: Justin Gray, Jimmy Palmiotti
Rysunki: Luke Ross, Tony DeZuniga, David Michael Beck, Paul Gulacy
Przekład: Tomasz Kłoszewski
Wydawnictwo: Egmont
Tytuł oryginału: Jonah Hex: Guns of Vengeance
Data publikacji: 17.08.2016 r.
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Objętość: 144 strony
Druk: kolor
Papier: kreda
Format: 165×255
Cena: 49,99 zł

Recenzowała: M. Chudziak (Blue Bird)

Recenzja pierwotnie opublikowana na portalu Paradoks.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *