DCeased Wojna Nieumarłych Bogów

Bardzo lubię uniwersum DCeased, bo Tom Taylor może pozwolić sobie w nim na wszystko. Postaci mogą zginąć, zdobyć nowe moce, czy nawet (nie uwierzycie): dorosnąć. W Martwej Planecie herosom udało się niemożliwe i odnaleziono lek na wirusa antyżycia. Wielu herosów powróciło do życia i ludzkość w końcu może odsapnąć. Ale czy aby na pewno?

DCeased Wojna Nieumarłych Bogów okładkaPomimo że Ziemia swego czasu była objęta kwarantanną, to jednak niebezpiecznemu wirusowi udało się opuścić nasz układ gwiezdny. Zaraza trafiła na Nową Genzę, szybko rozprzestrzeniła się pomiędzy Bogami i niestety nie ograniczyła się to tylko do jednego świata. Choroba trawi coraz więcej planet, a z każdą z nich rośnie liczba nieumarłych. Horda jest niepowstrzymana i zwiastuje koniec wszechświata: bohaterowie muszą znowu spróbować przeciwstawić się obezwładniającej liczbie przeciwników. Czy da się dostarczyć lek na chorobę całej galaktyce?

Nieoczekiwane sojusze

W czasie tak wielkiego zagrożenia wszyscy muszą współpracować, aby mieć cień szansy na wygraną. W obliczu rychłego końca świata nie ma co wybrzydzać w doborze sojuszników. Tworzy to jednak ciekawe sytuacje, które nigdy nie miały miejsca w komiksach (albo przynajmniej ja o nich nie słyszałam). Bo jak często widzieliście Aresa z Mxyzptlkiem? Obie postaci są dosłownie wyciągnięte z dwóch różnych bajek i zazwyczaj nie łączą sił, by uratować świat. Jednak nawet w obliczu czegoś tak niespotykanego oboje zachowały swoje cechy charakteru i są sprawnie pisani. Oglądanie takich nieszablonowych interakcji jest bardzo ciekawą częścią komiksu.

Tom Taylor znowu bawi się historią Supergirl (robił to też w Injustice) całkowicie zmieniając jej opowieść. W tej wersji dziewczyna nigdy nie została wysłana przez rodziców na Ziemię i miała trafić na inną planetę. Szkoda tylko, że nie wnosi to za wiele do fabuły, bo Kara szybko staje się bezmózgim zombie. Nie wiem do końca, o co chodzi z tą postacią, czy scenarzysta po prostu jej nie lubi? Czy nie pasuje mu ona do super rodziny? Nie, żebym sama była wielką fanką Supergirl, ale jeśli wy jesteście, to może wam to nieco przeszkadzać.

DCeased Wojna Nieumarłych Bogów przykładowa strona

DCeased Wojna Nieumarłych Bogów to kolejny dobry komiks z serii. Tym razem walka przeniosła się na dużo wyższy poziom. Stawką nie jest „jedynie” Ziemia, ale cały wszechświat. Najpotężniejsze byty z uniwersum DC padają, jak muchy i trudno przewidywać zwycięstwo herosów. Właśnie ta niepewność o losy bohaterów tak mocno trzyma podczas lektury. Uwielbiam alternatywne światy, kiedy pisze je ktoś z wyobraźnią i pomysłem. Jeżeli czytaliście poprzednie albumy z serii, to nie muszę was przekonywać, aby sięgnąć i po ten.

DCeased Wojna Nieumarłych Bogów

Scenarzysta: Tom Taylor
Ilustrator: Trevor Hairsine, Neil Edwards, Lucas Meyer
Tłumacz: Tomasz Sidorkiewicz
Typ oprawy: twarda
Liczba stron: 232
Wymiary: 17.0×26.0cm
Cena okładkowa: 109,99 zł

Recenzowała: Małgorzata Chudziak (Blue Bird)