BRZRKR

Większość z was na pewno słyszała o Keanu Reevesie, bo nie wiem, pod jakim kamieniem musielibyście żyć, aby nigdy się z nim nie zetknąć. Ten aktor grał w wielu świetnych produkcjach i generalnie jest uwielbiany przez internet na poziomie Roberta Makłowicza. Do teraz nie miałam jednak pojęcia, że spróbował swoich sił jako współscenarzysta komiksowy. I to serii, gdzie główna postać wygląda zupełnie jak on (no zgadnijcie, kto będzie grał w ekranizacji?). Musiałam sprawdzić, z czym to się je.

BRZRKR okładka

Komiks wita się z nami scenami krwawej przemocy, bo od razu trafiamy na pole walki. Pośród anonimowych żołnierzy jeden zdecydowanie się wyróżnia. Prawdziwa maszyna do zabijania, której nic nie zatrzyma — ani kulka w serce, ani wybuch granatu. B. jest czymś fascynującym, bo od tysiącleci chodzi po naszej planecie. Nie starzeje się, ani nie umiera, nawet gdy ciało zostanie uszkodzone, zawsze wraca do poprzedniego stanu. Wojownik widział powstania i upadki cywilizacji, brał udział we wszystkich konfliktach zbrojnych i dał się poznać, jako niepowstrzymana siła. Po tak długim czasie ma jednak tylko jedno pragnienie: stać się śmiertelnikiem i po prostu umrzeć. Rząd Stanów Zjednoczonych chce mu to umożliwić, ale nic za darmo.

Badania i eksperymenty

Poza tym, że B. musi wypełniać różnorakie misje militarne, to jest także obiektem badań. Naukowcy pragną wiedzieć, dlaczego jest, jaki jest i stworzyć sobie armię podobnych jednostek. Niezniszczalni żołnierze masowo produkowani i wysłani na front to potęga, która jest kusząca dla Stanów Zjednoczonych. Zwykłe medyczne badania jednak nie są w stanie wyjaśnić fenomenu B. Naukowcy muszą poznać pierwsze wspomnienia obiektu, bo to w nich może być ukryta prawda o jego pochodzeniu. Mężczyzna więc znajduje w pamięci rzeczy, które dawno z niej wymazał: rodzinną wioskę i ukochaną matkę. Bolesna przeszłość może przynieść odpowiedzi, ale także jeszcze więcej pytań.

Za rysunki w albumie odpowiadał Ron Garney. Rysownik najlepiej sobie radził, rysując krwawą jatkę, czyli w jakiejś połowie albumu. Te spokojniejsze momenty rozmów wypadają gorzej, bo postaci wyprane są z większości ludzkich emocji. Jedyne co mogą odczuwać to gniew i rozpacz i akurat to rysunki oddają. Wszystko inne? Zapomnijcie. Nie wiem, czy brak tego wszystkiego jest zamysłem scenariusza, czy może nieumiejętnością Garneya.

BRZRKR przykładowa strona

BRZRKR to komiks akcji, ale czego innego można się spodziewać, bo głównym bohaterze opartym na postaci Reevesa. Jak na dość prostą fabułę, przypominającą The Old Guard, byłam mocno wciągnięta w opowieść. Przeszłość B. to oczywiście tragiczna historia, ale odkrywanie jej było zaskakująco przyjemne i nawet nie czułam, kiedy przerzucałam kolejne strony. Jeżeli szukacie czegoś, aby rozerwać się w zimowy wieczór, to zdecydowanie powinniście dać szansę tej pozycji.

BRZRKR

 Scenariusz: Keanu Reeves + Matt Kindt
Rysunki: Ron Garney
Tłumaczenie: Marek Starosta
Liczba stron: 424
Format: 180×275 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor / BZG
Cena okładkowa: 229,00 zł

Recenzowała: Małgorzata Chudziak (Blue Bird)