Po kilku opasłych tomach Gotham w końcu przestało być Ziemią Niczyją. Miasto powróciło na łono Stanów Zjednoczonych i zaczyna na nowo funkcjonować. Dawni mieszkańcy powracają na stare śmieci, a te mogą być zajęte przez kogoś innego. Do tego Gotham zawsze przyciągało przestępczość zorganizowaną i aż pięć gangów chcę kawałek miasta dla siebie. A jakby tego było mało to Ra’s al Ghul także zaczyna nową operację i wybrał na nią Gotham. Batman będzie musiał się nagimnastykować, żeby okiełznać to wszystko.
Ludzie, którzy przetrwali Ziemię Niczyją, nie mieli lekko. Każdego dnia walczyli o przetrwanie ze świadomością, że pomoc nie nadejdzie. Jednym z ocalałych jest sam Jim Gordon, którego żona zginęła z ręki Jokera. Mężczyzna pogrążony w żałobie stara się funkcjonować normalnie, ale widać, że chętnie dołączyłby do ukochanej. Jego stan psychiczny zaczyna niepokoić Batmana, który musi mieć na oku starego przyjaciela.
Podzielone miasto
Personalny dramat Gordona nie jest jedynym, jaki wydarzył się podczas Ziemi Niczyjej. Osoby, które przeżyły ten mroczny okres, z pogardą patrzą na uciekinierów. Bo, jak ktoś może wrócić do miasta, jakby nic się nie stało? Napięcia pomiędzy dwoma grupami mieszkańców prowadzą do ataków bombowych wycelowanych w nowopowstałe budynki. Wszystko wskazuje na ugrupowanie zrzeszające osoby, które nie uciekły z miasta w najgorszym momencie. Wszystkie dowody składają się w całość, aż zbyt dobrze wskazując podejrzanego. Batman musi przyjrzeć się temu raz jeszcze i zrozumieć, kto naprawdę zyskał na wyburzeniach.
Komiks poza widokówką z Nowego Gotham zawiera także miniserię Batman: Turning Points. Skupia się ona w całości na relacji Batmana i Jima Gordona na przestrzeni lat. Tytułowe punkty zwrotne odnoszą się do najważniejszych momentów w znajomości bohaterów: od początkowej współpracy, poprzez trudne momenty w ich życiach, na etapie po Ziemi Niczyjej kończąc. W ciekawy sposób ukazuje ona, jak ta dwójka mężczyzn potrzebuje siebie nawzajem. Nie chodzi tu tylko o praktyczne aspekty ich współpracy, ale przede wszystkim te emocjonalne. Oboje przeszli przez wiele złych rzeczy, więc oboje rozumieją się bardzo dobrze.
Batman Nowe Gotham tom 1 to fajny, wciągający komiks, ale nie spodziewałam się niczego innego po albumie, nad którym pracowali Rucka, Brubaker i Dixon. Miasto jest mroczne i brutalne, ale momentami widać w nim przebłyski czegoś dobrego i dającego nadzieję. Łatwiej jest wtedy zrozumieć, za co walczą ludzie, tacy jak Batman czy komisarz policji. Podobało mi się, że Mroczny Rycerz nie walczył z pacjentami Arkham, ale bardziej „zwykłymi” przestępcami. Podczas lektury miałam wrażenie, że wracam do starych czasów, gdzie nie każda sprawa ma kosmiczny wymiar. Polecam serdecznie i czekam na następny tom!
Batman Nowe Gotham tom 1
Scenarzysta: Ed Brubaker
Ilustrator: Shawn Martinbrough, Brad Rader, John Watkiss, Phil Hester, William Rosado,
Tłumacz: Tomasz Sidorkiewicz
Format: 170×260 mm
Liczba stron: 464
Oprawa: Twarda
Druk: kolor
Cena okładkowa: 199,99 zł
Recenzowała: Małgorzata Chudziak (Blue Bird)

